30 grudnia nasz Klub zorganizował już po raz trzeci bieg Sylwestrowy. Nie było łatwo - obawialiśmy się, że pogoda zniechęci wielu biegaczy i kijkarzy. Nasze obawy były niepotrzebne - na starcie zjawiło się 164 zawodników, którym zaproponowaliśmy start na 3,5, 7 i 10,5 km. Na najdłuższym dystansie zwyciężył wśród mężczyzn, podobnie jak przed rokiem Błażej Król (37:40 - rekord trasy), drugi był Artur Nowicki a trzeci Mateusz Badziong, wśród kobiet najlepsza była Beata Wegner, druga była Justyna Głuchaczka (Klub 42,2), trzecia Joanna Wojciechowska. Warto wspomnieć, że nagrodę dla najstarszego uczestniak biegu odebrał Jan Lipski (M70), który ma na koncie 129 biegów maratońskich i 12 stukilometrowych.

Klub 42,2 bardzo serdecznie dziękuje wszystkim, którzy pomogli w organizacji III Biegu Sylwestrowego - wolontariuszom z I LO im. S. Żeromskiego, Grupie Sportex, Centrum Sportu i Rekreacji w Lęborku, Piekarni Darżnik, Nadleśnictwu Cewice i Urzędowi Miasta Lębork.

 

III Bieg Sylwestrowy

Lębork 30 grudnia 2018 r.

 

 

Regulamin

 

I. Cel imprezy:

1.  Promocja zdrowego i aktywnego trybu życia wśród lokalnej społeczności.

2.  Popularyzacja biegania, jako najbardziej dostępnej formy rekreacji fizycznej, wśród młodzieży i osób dorosłych.

3.  Popularyzacja aktywności fizycznej w formie Nordic Walking.

4.  Bieg organizowany jest w formie treningu.

Podobno nie ma lepszego miejsca do oglądania radości niż sala przylotów na lotnisku (kto oglądał „To właśnie miłość”?). My niedawno przekonaliśmy się, że najszczęśliwszym miejscem na świecie jest meta maratonu…

30 IX ekipa Klubu 42,2 wzięła udział w 40 PZU Maratonie Warszawskim oraz w towarzyszącym mu "Biegu na 5". Podobnie jak w tamtym roku pojechaliśmy do Stolicy już w piątek (Dorota, Justyna, Marcin, Marek i Tomek) - zakwaterowanie, aklimatyzacja, wspólne oglądanie meczu siatkarzy ma Mistrzostwach Świata. W sobotę pojechaliśmy odebrać pakiety startowe do Pałacu Kultury i Nauki gdzie obejrzeliśmy także stoiska wystawców na targach sportowych. Potem pojechaliśmy na Powązki Wojskowe oddać hołd naszym bohaterom, wieczorem odebraliśmy Gosię z pociągu i już kompletną grupą zjedliśmy wspólnie kolację i spakowaliśmy się na niedzielny start. W niedziele rano pobudka o 6 - cały hostel pełen biegaczy, wszyscy przygotowywali się na start o godzinie 9. Rano było bardzo zimno, w trakcie biegu temperatura wzrosła prawie o 10 stopni. Bieg tegoroczny odbywał się na zmienionej trasie - bardzo urozmaiconej, znacznie bardziej pagórkowatej niż w poprzedniej edycji. Biegliśmy także przez ciekawsze miejsca - 4 razy przeprawa przez Wisłę, bieg przez ZOO, przez Nowy Świat, Plac Trzech Krzyży. Na metę dotarliśmy w komplecie, rewelacyjne wyniki uzyskali nasi debiutanci - Gosia i Marcin, którzy z łatwością przebiegli królewski dystans. Justyna ukończyła swój kolejny maraton 3 tygodnie po przebiegnięciu w Krynicy 100 kilometrów w ultramaratonie. Marek (4 maraton) miał na trasie drobne problemy z żołądkiem a Tomek (także 4 start) ze skurczami, ale maraton ukończyliśmy wszyscy, podobnie jak Dorotka bieg na 5 km. Marek biegł maraton w Warszawie pomagając fundacji Rak`n`Roll – wygraj życie. Dzięki jego zaangażowaniu fundacja zebrała kolejne fundusze. Kolejny udany wyjazd - wracaliśmy do Lęborka zmęczeni ale bardzo szczęśliwi.