W nocy z soboty na niedzielę braliśmy udział w oryginalnych zawodach - II Nocnym Biegu Parami ze Świetlikami w Redzie. Trasa wynosiła ponad 16 km, poprowadzona była przez piękne lasy koło Redy, suma przewyższeń wynosiła prawie 300 metrów. Wystartowało 6 członków Klubu. Po przyjeździe na miejsce startu zaskoczyło nas przenikliwe zimno, mimo to Udało się uzyskać bardzo dobre rezultaty. Justyna Głuchaczka wraz z kolegą Marcinem Stefaniakiem zajęli 2 miejsce w kategorii par mieszanych a Damian Badziąg wraz z Michałem Bojanowskim trzecie miejsce w kategorii open. Oprócz nich barwy Klubu 42,2 reprezentowali jeszcze Marek Wątroba, Tomasz Tutak oraz Krzysztof Koiszewski (z kolegą Tomaszem Mechlińskim.  Nocny bieg był świetnie przygotowany przez biegaczy z Redy.

MAMY PUDŁO W ŻUKOWIE

Sezon biegowy w pełni, niemal co weekend występujemy w zawodach biegowych. W ubiegły weekend koszulki Klubu 42,2 można było zobaczyć m.in. w Żukowie i w Gdyni. W Żukowie świetny występ zaliczył Marek Andryskowski - oto jego relacja:

"W dniu 13.05.2018 odbył się start w XXVII Żukowskich Biegach Przełajowych – 5km. Trasa biegu była bardzo zróżnicowana, start od razu pod górę i tak cała trasa podbiegi i zbiegi. Pogoda nas nie rozpieszczała, było bardzo ciepło i wietrznie. Dlatego czas nie był tak rewelacyjny, ale prawie żaden z biegających nie osiągnął super wyniku. Ja w tym biegu osiągnąłem za to bardzo dobre drugie miejsce w swojej kategorii tj. M50. Jest to mój kolejny sukces w tym roku (już trzecie podium). Jeszcze brakuje mi zajęcia pierwszego miejsca, ale cel jest. Będę próbował. Startujących było 120 ja byłem 54 z czasem 23.39. Do 1-wszego miejsca zabrakło tylko i aż 1.30min."

W minioną niedzielę odbyło się "biegowe święto" w kilkudziesięciu państwach na całym świecie. Mowa oczywiście o Wings for Life. Impreza jedyna w swoim rodzaju, nietuzinkowa, nie mająca sobie równych pod wzgledem połaczenia idei biegania i pomocy potrzebującym. Jak co roku impreza odbywała się pod hasłem - "Biegnę dla tych, ktorzy nie mogą biec". Klub 42,2 byl reprezentowany przez Izę i Krzysztofa Koiszewskich. Oto ich relacja:

"Kiedy po raz pierwszy pobiegliśmy tam w 2017 roku , od razu wiedzieliśmy iż jest to pewniak na rok następny :) Cel który zakładał poprawienie wyniku z zeszłego roku, mimo niesprzyjających warunków pogodowych (było słonecznie i gorąco ) został w 100% zrealizowany :) Iza przebiegła 19,6 km , a więc o prawie 2 km dalej, mi natomiast udało się złamać30 km, a więc odległosć do której w zeszłym roku zabrakło niecałe 300 metrów. Jesteśmy mega szczęśliwi {#laugh}"